Bamei – chińska wioska w prowincji Yunnan

Są takie miejsca w Chinach, do których dociera niewielu turystów. Bamei (坝美) jest właśnie jednym z nich. Informacje o tym miejscu ciężko znaleźć nawet w chińskich przewodnikach. Jak do niego dotrzeć i czy warto? O tym wszystkim opowiemy w dzisiejszym artykule!

Położenie

Czterdzieści kilometrów od miasta Guangnan w południowo-wschodniej części prowincji Yunnan znajduje się wioska Bamei. Wydaje się, jakby świat tu się zatrzymał. Dopiero w roku 2006 podłączono tu elektryczność! 

Miasteczko leży w pięknym otoczeniu krasowych wzgórz, a żeby dostać się do samego centrum wioski, musimy przeprawić się przez rzekę Bamei. Płyniemy łódkami przez krasową jaskinię, za którą wyłania się przepiękny widok! Dotarliśmy do ukrytej wioski położonej wśród starych drzew i unoszących się nad horyzontem wzgórz. 

Tradycja

Wioskę Bamei zamieszkują ludzie z mniejszości etnicznej Zhuang. Żyją przede wszystkim z rolnictwa i przyjeżdżających do wioski turystów. W języku mniejszości Zhuang nazwa wioski – Bamei – oznacza jaskinia w lesie. Historia mniejszości Zhuang na terenie dzisiejszego Bamei zaczęła się około 600 lat temu. Wierzyli, że jest to najlepsze miejsce, aby schować się i zacząć osiedlać w spokojnej okolicy. 

Życie w wiosce charakteryzuje spokojne tempo życia. Takie, do jakiego przyzwyczaili się nasi przodkowie. Mieszkańcy wstają ze wschodem słońca, a kładą się spać, gdy ono zachodzi. Wszystko robią sami – żyją głównie z rolnictwa więc sami wytwarzają jedzenie, ale też hodują bawełnę i robią sobie ubrania.

Bardzo pielęgnuje się tutaj zwyczaje i tradycje mniejszości Zhuang. Dodatkowo są to bardzo przyjaźni i gościnni ludzie, więc jeśli szukacie miejsca, w którym możecie uciec od chińskiego zgiełku, koniecznie odwiedźcie to miejsce! 

Jak się dostać?

Z Kunmingu (Wschodni Dworzec Autobusowy) odjeżdża autobus do Guangnan, jest to autobus nocny. Podróż trwa 7-9 godzin (w zależności od rozkładu) a bilet kosztuje ok 150 RMB. 

Stamtąd musicie wsiąść w bus nr 3, który dowiezie Was do wioski Bamei. Bilet kosztuje niecałe 10 RMB, a dojedziecie tam w około godzinę. 

Bilet wstępu do wioski (wliczając dwie przeprawy łodzią), to koszt około 100 RMB. Jeśli planujecie nocować w okolicy to polecamy Wam wrócić do Guangnan. W Bamei są problemy z dostawą prądu, dlatego może być ciężko z noclegiem.

Co nas zaskoczyło?

Będąc w Bamei mogłyśmy wyobrazić sobie, jak kiedyś wyglądało życie na chińskiej prowincji. Zdajemy sobie sprawę, że obecnie większość wykonywanych przez lokalnych mieszkańców czynności była robiona pod turystów. Jednak musimy pamiętać, że mimo wszystko to jest ich codzienne życie. A warunki do życia nie są najlepsze. Miałyśmy okazję być w jednym z domów przy okazji korzystania z toalety. Ludzie żyją tam bardzo skromnie. W jednym pokoju śpi kilka osób. Oczywiście zdarzały się hotele, czy restauracje wyglądające Europejsko, ale były to pojedyncze miejsca ewidentnie stworzone dla turysty. 

Gdy poszłyśmy na posiłek do jednej z miejscowych restauracji, została nam podana kura, która przed chwilą biegała przed budynkiem. To świadczy o tym, że część z tego dawnego życia ciągle jest tam autentycznie praktykowana. 

Klimat miejsca jest mimo wszystko niesamowity! Jeśli zastanawiacie się, czy warto tam jechać, to bez zastanowienia odpowiemy, że warto! Pomimo niełatwych warunków, ludzie są uśmiechnięci i serdeczni, a to właśnie dlatego warto podróżować 🙂 

GALERIA

Bibliografia:

Colorful China Travel

Travel China Guide

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *