Chińskie owoce, których musisz spróbować!

Chińskie owoce są jednym z najczęściej kupowanych przekąsek w Państwie Środka. Nie ma się co dziwić, bo ich bogactwo i dostępność na każdym kroku naprawdę zachęca do degustacji. Chińczycy uwielbiają zajadać się owocami. Poza tym, oprócz dobrego smaku, wiele z nich ma swoją symbolikę. Która jak wiemy, jest bardzo znacząca dla mieszkańców tego kraju. Zachęcamy Was do próbowania lokalnych owoców podczas Waszych podróży po tym kraju! Poniżej krótka lista owoców, które według nas warto spróbować!

Durian (榴莲; liúlián)

Owoc, o którym krążą legendy. Związane są przede wszystkim z jego słynnym specyficznym zapachem. Jednak nie dla każdego jest on nieprzyjemny! Od jednej z Chinek usłyszałyśmy, że jeśli nie możesz znieść zapachu duriana, to z pewnością Ci on nie zasmakuje. Jeśli jednak zapach Ci nie przeszkadza, to znaczy, że jest szansa na polubienie jego smaku 🙂

W Chinach jest to chyba najbardziej popularny owoc. Można go spotkać niemalże na każdym stoisku na straganie, w bocznych uliczkach, czy nawet w centrum miasta. Wszędzie obecni są jego sprzedawcy!

Jak smakuje durian? To ciężka do określenia eksplozja smaków. Jest on jednocześnie lekko ostry, słodki i kremowy. Coś jakby połączyć banana i cebulę! Czy warto? Spróbujcie i dajcie nam znać 🙂

durian - chińskie owoce

Mangostan (山竹; shānzhú)

Czym byłyby chińskie owoce bez mangostanu? Ten cudowny smak zachwyci wszystkich fanów truskawek, poziomek, ananasów i brzoskwiń! I pomimo swojej nazwy, nie ma niczego wspólnego z mango.

Soczysty, biały miąższ, którym się zajadamy, jest ucztą dla naszego podniebienia. Jedyne, na co musicie uważać to skóra – potrafi nieźle zabarwić palce i ubrania. A wcale nie tak łatwo ją domyć!

mangostan

Kaki (柿子; shìzi)

Coraz popularniejszy owoc w Polsce. Możemy go spotkać na półkach sieciowych supermarketów, więc być może nie będzie on dla Was żadną nowością. Jednak warto o nim wspomnieć, bo dojrzały smakuje znakomicie! W Polsce występuje również pod nazwą persymona.

Wyglądem przypomina niedojrzałego pomidora, ale zapewniamy, że smakuje zupełnie inaczej! W Kunmingu spotkaliśmy się nawet z nazywaniem naszych pomidorów czerwoną odmianą kaki, ze względu właśnie na podobieństwo w wyglądzie.

Kaki - chińskie owoce

Pomelo (柚子; yòuzi)

Pomelo jest już chyba znane nam wszystkim. Bardzo łatwo możemy znaleźć je na sklepowych półkach w polskich supermarketach. W Chinach jest to najczęściej spożywany cytrus. Pomimo że wygląda jak przerośnięty grejpfrut, to smak ma nieco inny. Bardziej suchy i mniej wyrazisty.

Nam nie przypadł do gustu, jednak niektórzy zagraniczni studenci zajadali się nim prawie codziennie!

Pomelo

Liczi (荔枝; lìzhi)

Liczi jest tak popularne w Państwie Środka, że drzewa owocowe sadzi się nawet w publicznych parkach! Nie ma się co dziwić, bo owoc ten był ceniony już przez cesarzy chińskich. Uważali oni, że to właśnie on dodaje im sił i poprawia nastrój!

Owoc ten nazywany jest również śliwką chińską, chociaż my nazwałybyśmy go chińskim winogronem 🙂

Liczi

Rambutan (红毛丹; hóngmáodān)

Owoc przypominający czerwoną, owłosioną kuleczkę. W smaku przypomina liczi, jednak jego smak jest mniej wyrazisty. Owoce te mają tak delikatny aromat, że nazwanie ich smaków jest naprawdę trudne! Wniosek jest jeden – musicie sami ich spróbować! Czasami można go spotkać w Polsce, więc jeśli nie planujecie w najbliższym czasie podróży do Chin, rozglądajcie się uważnie po sklepowych półkach.

rambutan - chińskie owoce

Yangmei (杨梅; yángméi)

Yangmei, a po polsku woskownica czerwona to chińska odmiana truskawek. Tego owocu nie spotkaliśmy jeszcze w Polsce. Aby zajadać się nimi na surowo – koniecznie trzeba je przed zjedzeniem dokładnie oczyścić (wrzątkiem lub namoczyć w słonej wodzie)! My jednak preferujemy płynną wersję chińskich truskawek. Bowiem, to właśnie z nich wytwarzany jest nasz ulubiony chiński alkohol – likier z chińskich truskawek (杨梅酒).

Smoczy owoc (火龙果; huǒlóngguǒ)

W Polsce dostępny jednak trzeba sporo za niego zapłacić, a smak nie ten sam co w Chinach. Smoczy owoc był chyba najczęściej jedzonym przez nas owocem – czy to do porannej owsianki, czy też jako przekąska w środku dnia. Po prostu zakochałyśmy się w jego konsystencji i delikatnym smaku!

Występuje w dwóch odmianach – z różowym i białym wnętrzem. My jesteśmy fankami tego drugiego, jednak różowy też jest smaczny 😉 Koniecznie starajcie się dokładnie pogryźć te małe pesteczki, bo są one skarbnicą dobrych kwasów tłuszczowych – omega 3 i omega 6!

Smoczy owoc

Jujuba (红枣; hóngzǎo)

Jesteśmy ciekawi czy kiedyś słyszeliście o jujubie 🙂 Jest to rodzaj daktyli, bardzo słodkich, jak jabłko z nutą cynamonu. W Polsce znane również jako głożyna pospolita lub po prostu daktyl chiński.

Można je zjadać zarówno na świeżo, jak i suszone. Niezależnie od tego, jaką formę wybierzecie, dostarczą Wam one ogrom właściwości zdrowotnych oraz eksplozji słodkości! Z pasty owoców robi się też nadzienie do zongzi.

Które z wymienionych owoców znaliście, a które są dla Was nowością? A może jesteście w stanie podzielić się Waszą opinią o smakach chińskich owoców? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *