Nieznane miejsca prowincji Yunnan

Kunming był naszym miastem zamieszkania przez czas naszego pobytu w Chinach. Leży w jednej z piękniejszych chińskich prowincji, co było jednym z powodów, dla którego wybrałyśmy właśnie tę uczelnię. Dlatego też, każdy weekend starałyśmy się poświęcać odkrywaniu kolejnych miejsc w najbliższej okolicy. Jednak niektórych z nich nie odkryłybyśmy bez pomocy Chińczyków. Jakie są nieznane miejsca prowincji Yunnan, które udało nam się odkryć? Zapraszamy do podróży. 

Złoty Tydzień 

W Chinach najczęściej podróżuje się wtedy, gdy przypadają jakieś uroczystości państwowe, święta itp. Przede wszystkim ze względu na liczbę dni wolnych w tym okresie. W październiku przypada Święto Narodowe w Chinach i to właśnie w tym czasie postanowiłyśmy zwiedzić te mniej znane miejsca w prowincji Yunnan. Po pierwsze dlatego, że jest to czas jednych z większych podróży i wszystkie największe atrakcje są oblegane zarówno przez Chińczyków, jak i obcokrajowców. Po drugie nasza koleżanka zaprosiła nas z tej okazji do swojego domu, z którego mogłyśmy odbyć te podróże.

Puzhehei (普者黑风景区)

Z Kunmingu wsiadłyśmy w pociąg, który zawiózł nas do Puzhehei. Podróż trwała 1h i 15min, a za bilet zapłaciłyśmy 75 RMB. Z peronu odebrała nas ciocia Yue i od razu zawiozła na zwiedzanie tego wyjątkowego miejsca!

Przepiękny krasowy krajobraz zapiera dech w piersiach! Otoczony jest błękitną wodą i zielonymi wzgórzami. Bardzo przypomina popularne Guilin, jednak ze względu na to, że nie przyjeżdżają tu zagraniczni turyści, czuć jeszcze namiastkę dziewiczości, czego nie poczujemy w Guilin. Niektórzy nawet twierdzą, że Puzhehei jest dużo ładniejsze. My niestety nie mamy jeszcze porównania. 

W dialekcie mniejszości etnicznej Yi nazwa Puzhehei oznacza staw pełen ryb i krewetek. Występują tu liczne jeziora, piękne jaskinie oraz wapienne wzgórza. Tylko spójrzcie na te widoki: 

Wejście na teren parku jest bezpłatne, płacimy tylko za dodatkowe atrakcje – spływ rzeką, czy też wejście do jaskini. My skorzystałyśmy z drugiej opcji, a przyjemność ta kosztowała nas 20 RMB. W okolicach Puzhehei żyje aż 5 różnych mniejszości etnicznych: Yi, Zhuang, Miao, Yao i Sani. Każdy z nich dba o swoje wartości kulturowe, żyje zgodnie z własnymi zasadami, co nie zdarza się często w obecnych Chinach. 

Najbardziej zachwyciłyśmy się otaczającym nas spokojem. Tym, że miejsce to pomimo tego, jak jest piękne, nie jest w ogóle znane poza prowincją Yunnan, a nawet niektórzy mieszkańcy Kunmingu o nim nie słyszeli! Jeśli miałybyśmy zrobić listę naszych najlepszych miejsc, które zobaczyłyśmy w Państwie Środka, to Puzhehei zajęłoby wysoką pozycję! 

Pastwiska w Shede (舍得草场)

Kolejnego dnia wujek Yue zabrał nas na wycieczkę samochodową. Pojechałyśmy do Shede, małej miejscowości w Yunnanie, w której mieszczą się największe pastwiska w całej prowincji. Być może nie brzmi to dla Was zachęcająco, ale dla tych którzy chcą naprawdę poznać prawdziwe życie chińskich pasterzy i lokalnej społeczności, to jest idealne miejsce.

Nie ma tam żadnych turystów, bo o tym nie piszą przewodniki. Nawet na chińskich stronach internetowych nie ma zbyt wielu informacji o tym miejscu. Przyjeżdżają tutaj ewentualnie lokalni ludzie, żeby wypocząć, tak jak my chodzimy do parków w swoim mieście. Tam czas płynie wolniej, a widoki naprawdę zapierają dech w piersiach! 

 

Są to pastwiska górskie, na których rosną łąki, które wiosną pokrywają się kwiatami. Poza tym Shede słynie z lokalnych wyrobów, przede wszystkim mięsnych oraz kultywowaniu wartości etnicznych. 

Droga przez pastwiska wiodła krętą, górską dróżką. My jechaliśmy na szczyt samochodem, po drodze mijaliśmy się z innymi autami nad przepaściami górskimi. Jednak będąc już wtedy miesiąc w Chinach, przyzwyczaiłyśmy się do ich stylu jazdy i czułyśmy się bezpiecznie. A widoki, pomimo gęstych chmur były przepiękne 🙂 

Jako ciekawostkę powiemy Wam, że to miejsce było wykorzystane do kręcenia scen z chińskiego serialu Eternal Love (三生三世十里桃花). 

Zbiornik Red-flag (红旗水厍)

Ostatnim punktem drugiego dnia naszej wycieczki był zbiornik Red-flag. Zdjęcie główne na naszym blogu pochodzi właśnie z tamtego miejsca 🙂 Zbiornik został wybudowany jako system przeciwpowodziowy, ale też wykorzystywany jest do wytwarzania energii. Jest to też punkt widokowy, na którym zatrzymują się wszystkie samochody. Wujek Yue zabrał nas później na krótki rejs motorówką po okolicznym jeziorze, jednak niestety nie znamy jego nazwy. Po dwóch dniach pełnych atrakcji czekała nas dalsza podróż w odkrywaniu nieznanych zakątków Yunnanu, kolejnym punktem było Bamei, o którym pisałyśmy już wcześniej tutaj.

Bibliografia:

Travel China Guide

Mafengwo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *