Taijiquan – sztuka walki czy sport dla seniora?

Umiejętność walki dla narodu chińskiego zawsze stanowiła ważny element kultury. Uczestnictwo w wojnach prowadzonych przez lata panowania wielu dynastii wymagała dobrze prosperującej armii. Wojownicy musieli posiadać zdolność walki zarówno z bronią jak i bez niej. Dzisiaj uprawianie sztuk walki w głównej mierze ma charakter sportowy.

Podczas naszego półrocznego wyjazdu stypendium konfucjańskie opierało się na nauce j. chińskiego(汉语), kultury (中国文化)i taijiquan (太极拳). Ten post poświęcimy aspektowi sportowemu. Jeżeli interesuje Was także jak wyglądały lekcje z chińskiego to zachęcamy do czytania ;).

Słowo taiji 太极 ma wiele znaczeń i odmian. Słownik Języka Polskiego dopuszcza użycie dwóch form: „tai chi” oraz „taiji”. Ta druga jest zdecydowanie bliższa chińskiej nazwie, ponieważ jego wymowa odpowiada chińskiemu nazewnictwu.

Uprawianie tej sztuki walki wpływa pozytywnie na cały ludzki organizm. Harmonizuje pracę ciała i umysłu. Sport ten zawiera korzyści zdrowotne dla narządów wewnętrznych, ale również dla samej sylwetki i  postawy. Inny obszar na który oddziałuje taiji to oddech. Regulowany dzięki powolnemu prowadzeniu ruchów, stymulowany by usprawnić funkcjonowanie organów. Trzeci element to umysł, który doznaje spokoju podczas sekwencji ruchów. Ćwiczenia wzmacniają zarówno fizycznie jak i psychicznie. Dlatego wiele starszych osób codziennie rano spotyka się w parkach i uprawia Taiji. Zdecydowanie wpływa to na ich długowieczność. Młodzi zaś uprawiają go jako sport, niekiedy obsesyjnie dążąc do perfekcji.

Prawidłowa postawa w taiji polega na powolnym i dokładnym prowadzeniu ruchu z prostym kręgosłupem, z jednoczesnym rozluźnieniem mięśni. Ciężar, dzięki pracy mięśni przenoszony jest z jednej kończyny na drugą. Pozwala to na poprawę przepływu krwi do serca. Ruch kończyny górnej polegający na otwieraniu i zamykaniu, aktywizuje układ oddechowy i limfatyczny. Oddech spowalnia, następuje poprawa przemiany materii. Prosta postawa ciała zwiększa obszar, w którym znajdują się organy, które dzięki temu mogą sprawniej funkcjonować.

W Państwie Środka taiji zalecane jest przez lekarzy, w celu zniwelowania problemów z nadciśnieniem, dną moczanową, czy gruźlicą. Ćwiczenia przeciwdziałają stresowi, bólom głowy, normalizują ciśnienie krwi, poprawiają równowagę i koncentrację.

Pełna nazwa tego stylu Taijiquan wskazuje na jego powiązanie ze sztuką walki, ponieważ quan, według transkrypcji pinyin oznacza pięść. Taijiquan dzieli się na różne style, z których najbardziej znane i popularne to: Chen, Yang, Wu, Hao i Sun.

Zajęcia Taiji odbywały się  3 razy w tygodniu i trwały 1,5 h.  Były to najlepsze lekcje podczas całego wyjazdu. W naszej grupie było 20 osób. Niestety władze uczelni otwierając kierunek nie pomyślały o zapewnieniu odpowiednich warunków. W konsekwencji ćwiczyliśmy na zewnątrz podczas deszczu i mrozu. Czy to także miał być element kształtowania naszego charakteru? Jeżeli to był test, to go szybko oblaliśmy. Wszyscy obcokrajowcy zaprotestowali i w najzimniejsze dni przenieśliśmy się do malutkiej salki, gdzie musieliśmy być podzieleni na 4 grupy.  

Nasza nauka była bardzo intensywna. Nauczyliśmy się  m.in.:

  • Zhàn zhuāng(站桩), czyli pozycji stania jak słup (świetnie opisuje to portal dao),  
  • Bā duàn jǐn jí (八段锦极), czyli  8 kroków do zdrowia;
  • Bā shì tàijí quán (八式太极拳)- formy 8 ruchów;
  • Shíliù shì tàijí quán (十六式太极拳)  – formy 16 ruchów;
  • Èrshísì shì tàijí quán (二十四式太极拳) – formy 24 ruchów;
  • Wǔ bù quán (五步拳) – kung-fu pięciu kroków.

W kolejnym etapie nauki rozpoczęliśmy naukę form z Taiji jian (太极剑), czyli z tradycyjnym prostym mieczem. Oprócz wolnych sekwencji mieliśmy okazję ćwiczyć tzw. szybki miecz (剑术), co jest bardzo efektowne, ale też bywa niebezpieczne. Miecze wykorzystywane w treningach Taiji nie są zaostrzone, jednak warto mieć na uwadze, że to nadal cienki metal, którym można się przeciąć. W dodatku duża ilość osób wymachująca mieczami na małym terenie  nie przyczynia się do większego poczucia bezpieczeństwa :p 
Nasza nauczycielka była wymagająca, ale bardzo miła. Ruchy powtarzaliśmy do skutku. Po zakończeniu nauki danej formy mieliśmy egzamin, podczas którego każdy musiał stanąć sam na środku i zaprezentować czego się dotychczas nauczył.

Lekcje te w pewnym stopniu przygotowały nas do naszej miesięcznej podróży. Stanie 3h w pozycji angażującej głównie mięśnie dwugłowe uda przydały się podczas wspinaczki na  górę Emei, poza tym wzmocniły też naszą odporność psychiczną. Zachęcamy każdego z Was do spróbowania Taiji! 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *